niedziela, 17 marca 2019

Sauna po treningu czy w dzień nietreningowy?

Sauna po treningu czy w dzień nietreningowy?


Pobyt w saunie relaksuje, a panująca tam wysoka temperatura poprawia krążenie. Sauna może być ważnym elementem treningu i to nie tylko w kwestii regeneracji ale również poprawy wydolności. 


Zacznijmy od tego, że korzystanie z sauny nie jest przeznaczone dla wszystkich. Osoby z chorobami serca takimi jak niedokrwienie czy niewydolność, z nadciśnieniem, miażdżycą, chorobą wieńcową czy po zawale serca nie powinny wchodzić do sauny. Przeciwwskazaniem do saunowania jest również ciąża, epilepsja (padaczką) czy uzależnienie od narkotyków lub alkoholu. Cierpiący na problemy z tarczycą (niedoczynność lub nadczynność) powinni skonsultować z lekarzem chęć odwiedzania sauny. 

Jest kilka rodzajów saun. W hotelach lub basenach i aquaparkach najczęściej możemy skorzystać z trzech najpopularniejszych:

  • Sauna fińska (sucha) - temperatura powietrza wynosi nawet do 100 stopni Celsjusza. Znajduje się tam piec ogrzewający kamienie. 
  • Sauna infrared (IR, na podczerwień) - jest nagrzewana przez promienniki podczerwieni. Osoby korzystające z tej sauny siadają przy "lampach", które nagrzewają ciało. 
  • Sauna parowa (łaźnia) - panuje tam temperatura w okolicach 60 stopi Celsjusza, wilgotność powietrza stabilizuje generator pary wodnej. 

Z sauny nie należy korzystać zaraz po treningu. Wejście do pomieszczenia z wysoką temperaturą po ostrym treningu jeszcze bardziej wymęczy nasz organizm. Należy pamiętać, że ostatnim elementem treningu są ćwiczenia uspokajające i rozluźniające mięśnie (cool down), które mają na celu obniżenie tętna oraz temperatury ciała i powolnego przejścia ze stanu intensywnego wysiłku do stanu spoczynku. 

Po zakończonym treningu należy odczekać do momentu kiedy nasze ciało wróci do normalnego stanu a najlepiej korzystać z niej w dni wolne od treningów. Z sauny nie należy korzystać częściej niż 2-3 razy w tygodniu. Należy również pamiętać o nawodnieniu organizmu przed i po sesji w saunie. 

Zdjęcie ilustracyjne pochodzi z serwisu Pixabay

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz